Karton ma wytrzymać drogę.

Dobieramy pudło do towaru, zaklejamy taśmą i spinamy paletę. Reszta zostaje u was: sprzedaż i dostawa do klienta.

Co wkładamy

Szkło idzie w folię bąbelkową. Drobne rzeczy idą w karton z przekładką. Cięższe sztuki dostają mocniejsze dno. Nie wymyślamy produktu. Pakujemy to, co przywozicie.

Rolka papieru, taśma i nożyczki na stole
Na stole leży rolka brązowego papieru, rolka przezroczystej taśmy i czarne nożyczki. W tle okno i drewniany regał.
7:00

O tej godzinie w dzień powszedni otwieramy halę. O piętnastej kartony, które są gotowe, stoją na palecie.

  1. Towar zjeżdża z auta na halę.
  2. Liczymy sztuki i patrzymy, czy nic nie jest już uszkodzone.
  3. Wkładamy, zaklejamy, naklejamy opis, jeśli go daliście.
  4. Paleta czeka na odbiór albo na wasz transport.

Druga hala jest w Lusowie, przy ul. Wierzbowej 48. Tam też pakujemy, nie trzymamy towaru na zapas.

Otwarty karton z folią bąbelkową i trzema butelkami

Otwarty karton: w środku folia bąbelkowa i trzy jednakowe bursztynowe butelki z czarnymi nakrętkami, bez etykiet.

Czy projektujecie pudełko?

Nie. Bierzemy karton z hali. Własne pudełko możecie dowieźć, wtedy tylko je zaklejamy.

Czy jedna sztuka wchodzi w partię?

Partia to więcej niż jedna paczka. Jednej przesyłki do domu nie składamy.

Czy można przyjechać po paletę po południu?

Do piętnastej tak. Po tej godzinie hala jest zamknięta.

Jeśli naklejka ma mieć nazwę i liczbę sztuk, przyślijcie tekst dzień wcześniej. Na taśmie nic nie piszemy odręcznie.

Umówcie partię